Ech, gdy wracam świadomością do edukacyjnych czasów przed oczami zawsze staje mi tablica szkolna ale także :Nec NP510WS podobne rzeczy szkolne możemy znaleźć w rożnych sklepach internetowych pod frazami : Blat stolika uczniowskiego 2-osobowego. Tablica to ona przekazywała rytm i dryl codziennej harówce uczniowskiej. Bez niej nie było mowy o przeprowadzeniu jakiejkolwiek lekcji. Tablica szkolna to na niej pedagog zalecił pisać takie uciążliwe wyrazy jak: konstantynopolitańczykowianeczka czy też interlokutor. Nie było lekko ale wielokrotnie bywało wesoło. Komiczne rysuneczki namalowane tuż przed lekcją, albo jakieś hasełka, z reguły wymierzone w najmniej popularną osobę w klasie. Sprawiały, że tablica edukacyjna stawał się mniej wroga i była bardziej oswojona. Uczniowie jednak przystępowali do niej z pewnym często wytłumaczonym lękiem. Zwykle wtedy gdy nie byli przygotowani do odpowiedzi i nie mieli zielonego pojęcia jakim cudem wyłgać się z opresji. W ciągu ośmiu lat podstawówki, czterech lat liceum oraz pięciu lat studiów wielokrotnie przyszło ukazać się mi pod zieloną tablicą. Wspomnienia z tych sekund mam zupełnie różne. Czasem gdy byłem w pełnej gotowości tablica szkolna była miejscem triumfu oraz zwycięstwa regularniej jednak było to miejsce kaźni i tortur. Decydująca wina spoczywała bez wątpienia po mojej stronie – moje wrodzone obijanie się oraz brak motywacji prowadziły do uzyskania ocen raczej niezbyt zadowalających. Tablica szkolna to symbol. Symbol całego szkolnictwa polskiego i jak całe polskie szkolnictwo tablica szkolnabyła świadkiem rzeczy zarozumiałych jak i rzeczy, które wołają o pomstę do nieba. Nie jest łatwo bezdyskusyjnie stwierdzić jaką rolę odegrała tablica w edukacji milionów Polaków. Jakie konotacje psychiczne i jakie wspomnienia się z nią wiążą. Inne artykuły na stronach Najnowsze rozwiązania dla szkół i firm